Niech wtedy na siebie nałożą podatek od ludobójstwa. Producenci zamiast cukru wsypią rakotwórcze słodziki i połowa nie dożyje emerytury... uuups, czyżby o to naprawdę chodziło? Do budżetu dużo wpadnie i mniej trzeba będzie wydawać, plan idealny. Jak ktoś chce lub nie chce być gruby, to jego decyzja. Każdy świadomie kupuje słodkie napoje i wie, że się od tego tyje, ale oczywiście ukraść obywatelom pieniądze z kieszeni pod byle pretekstem, to zawsze była domena polityków.o ja też się zgadzam, że taki podatek powinien powstać w zamian za jeszcze większe zmniejszenie PITu. Cukier ma silniejsze właściwości uzależniające od heroiny, jest przyczyną wszystkich chorób cywilizacyjnych i otyłości.Powinni raczej wprowadzić podatek od żywności słodzonej syropem glukozowo-fruktozowym. USA zalewa tym świństwem cały świat, produkuje to z kukurydzy GMO.Podatek od cukru, nazywany także sin tax (czyli podatek od grzechu), również według NFZ jest on potrzebny. Według danych NFZ liczba osób chorych na cukrzyce ciągle wzrasta – w 2018 roku zarejestrowano ponad 2,5 mln osób cierpiących na tę dolegliwość – co składa się na 9,1 proc. dorosłego społeczeństwa.